Co maluch lubi w brzuchu?

Agata Cygan
2012-12-13
Co maluch lubi w brzuchu?
Mimo, że świętować będziecie dopiero rocznicę narodzin Waszego dziecka, jego życie w istocie rozpoczęło się znacznie wcześniej. A skoro maluszek w brzuchu żyje, musi przecież słyszeć i czuć! To z kolei oznacza, że pewne rzeczy lubi, za innymi zaś nie przepada. Czy wiemy, jak sprawić mu przyjemność?

Tego lubi słuchać!

Już od około 20. tygodnia ciąży, kiedy toaktywuje się ośrodek nerwowy, warunkujący słyszenie, maluch zaczyna rozróżniać dźwięki. Nie ma wątpliwości, że najlepszą muzyką dla ucha nienarodzonego dziecka, jest - głos jego mamusi. Nieważne, czy mama mówi, śpiewa czy czyta bajkę - ważne jest to specyficzne odczucie, że głos pochodzi z zewnątrz, ale jednocześnie - zdaje się być tak blisko. Nieważne, jakie słowa do niego docierają - przecież i tak ich nie rozróżnia. Czuje jedynie ton, rytm i tembr głosu, a jego miarowość uspokaja go, jest niejako dowodem na to, że wszystko pod kontrolą. Głos bowiem przekazuje także emocje, świadczy o tym, czy mama jest zrelaksowana czy wręcz przeciwnie - zestresowana i podenerwowana. Dlatego właśnie w ciąży zaleca się spokój, odradza gwałtowne emocje i stres. Niewskazane są kłótnie, krzyki, przebywanie w zbyt hałaśliwych miejscach, nazbyt gwałtowne ruchy (malec usłyszy przyspieszone bicie serca oraz przyspieszony oddech).

O ile jednak serduszko bije miarowo - dziecko uwielbia jego odgłos!Nie przestanie go lubić także po opuszczeniu brzuszka. Z pewnością da o tym znać, przytulając się do mamusi. Ważne jest także, by do dziecka mówił tata. Ton jego głosu różni się od tonu mamy - jest „cięższy", silniejszy - dziecko po narodzinach na pewno go rozpozna! Choć maluch lubi słuchać Waszych rozmów, dobrze abyście często zwracali się do niego bezpośrednio. On to wyczuje! Pytajcie więc, co robi, jak się czuje. Wprawdzie nie będzie w stanie odpowiedzieć, ale z pewnością poczuje się lepiej wiedząc, że rodzice stale o nim myślą i mają świadomość jego obecności.

Jako, że malec słucha, warto dostarczać mu zróżnicowanych dźwięków. Skoro najbardziej odpowiadają mu spokojne, delikatne rytmy, warto zaproponować mu też - spokojną muzykę. I nie musi to być od razu Bach czy Mozart! Zresztą, jeśli dziecku jakaś muzyka się nie spodoba, z pewnością zastuka w brzuszek i poprosi o jej ściszenie...

To mu smakuje!

Nie trzeba nikogo przekonywać o tym, że najbardziej lubianym przez dzieci smakiem, jest ten słodki. Twój maluszek nie jest wyjątkiem. Około 19. tygodnia zaczyna rozróżniać smaki i właśnie od tej pory warto, byś szczególnie zwróciła uwagę na jego upodobania. Oczywiście nie oznacza to, że musisz zajadać się słodyczami i zupełnie zrezygnować z ulubionych potraw. Warto jednak, byś wzięła pod uwagę, że maluch za gorzkim i kwaśnym niespecjalnie przepada - ograniczaj więc te doznania. Skąd jednak takie wnioski? Menu przyszłej mamy wpływa na smak płynu owodniowego. Badania z kolei pokazują, że wtedy, gdy płyn jest słodki, płód połyka go więcej niż wówczas, kiedy jest kwaśny lub gorzki.

Oczywiście słodkości możemy dziecku dostarczać niekoniecznie pod postacią czekoladowego batonika. Warto więc pomyśleć, jak połączyć przyjemne z pożytecznym i razem z dawką słodyczy zaoferować dziecku zdrową porcję witamin. Owoce to rzecz jasna wybór najlepszy i najzdrowszy. Niekoniecznie w najprostszej formie. Dobrym pomysłem jest np. mus z truskawek czy jagód, kisiel z malin czy poziomek, cytrynowa galaretka z miętą, lodowy sorbet czy budyń. Można także zaproponować maluchowi suszone owoce, bakalie, orzechy, migdały czy pestki słonecznika. Inną zdrową propozycją jest - gorzka czekolada. To pożywna dawka magnezu, żelaza, wapnia i witaminy D3 - taka kompozycja wpływa pozytywnie nie tylko na zdrowie i nastrój mamusi, ale także na zdrowie i - nastrój maleństwa. Także lody nie są złym wyborem - stanowią cenne źródło białka, witamin, wapnia, potasu oraz magnezu.

Tak lubi się czuć!

Maluch w brzuchu nie próżnuje - to pewne.Uwielbia się bawić i urozmaicać sobie czas (np. ssać paluszki czy bawić się pępowiną), ale niestety - rozrywek nie ma tam zbyt wiele. Warto więc poszukać mu dodatkowych atrakcji! Poza wspomnianą już rozmową, czytaniem bajek czy słuchaniem muzyki, warto się z nim zwyczajnie pobawić. Jeśli np. zastuka w brzuch, odpowiedzmy mu delikatnym pukaniem albo poklepaniem brzuszka.

Koniecznie się razem śmiejmy. Śmiech poprawia krążenie krwi i dotlenia, a mózg wydziela hormony szczęścia, które przez pępowinę docierają do maluszka. Tak więc, kiedy się śmiejesz, korzysta z tego także dziecko. Zresztą podczas śmiechu jego mieszkanko przyjemnie się kołysze i buja. A może sprawisz sobie bujany fotel? Zrelaksujesz nie tylko malucha, ale i siebie samą. Bo twój nastrój jest dla niego niezwykle ważny. Dziecko wyczuwa, czy jesteś szczęśliwa, czy smutna, wypoczęta czy zrelaksowana. Czy więc naprawdę musisz je stresować?

Jeśli jednak chcemy zapewnić naszemu dziecku bardziej zróżnicowaną rozrywkę, nic nie stoi na przeszkodzie - maluch chętnie z nami popływa albo potańczy!Spokojne, delikatne ćwiczenia, np. w basenie, rozluźniają nie tylko mięśniemamy i przynoszą ulgę przeciążonemu kręgosłupowi czyobolałym nogom - działają uspokajająco także na dziecko. Ono wręcz uwielbia szum wody i masowaniebrzucha przez fale.
Jak więc widać, o nasze nienarodzone maleństwo trzeba dbać kompleksowo. Nie tylko je nakarmić, ale także - dostarczyć rozrywki i - zadbać o dobry humor!

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.