Boję się ciąży!

Monika Szostek-Kwapień
2009-11-16
Boję się ciąży!
Mówi się, że ciąża to najpiękniejszy okres w życiu każdej kobiety. Wyczekiwany, upragniony. Stan błogosławiony. Dlaczego więc tak wiele kobiet obawia się ciąży, a oczekiwanie na dziecko kojarzy im się wyłącznie z problemami w pracy, bólem i – niechcianymi, dodatkowymi kilogramami? Jak przezwyciężyć te lęki, aby strach – często nieuzasadniony przecież – nie przeszkodził nam w rodzicielskich planach?

Zmiany, zmiany, zmiany

Boimy się zmian. Przyzwyczajamy się do bezpiecznych stanowisk pracy, mieszkania czy stałego związku. Strach przed czymś nowym często nas paraliżuje. Wzbudza niepokój, czy sobie poradzimy. Tak naprawdę niewiele z nas lubi ciągłe wyzwania i podejmowanie ryzyka. Rutyna, przyzwyczajenie, aklimatyzacja – to wszystko sprawia, że czujemy się bezpieczni, na swoim miejscu. Podobnie jest też z ciążą. Przecież posiadanie dziecka to życiowa rewolucja, która zmienia właściwe wszystko – począwszy od pracy, kontaktów z partnerem, finansów, poprzez bardziej błahe sprawy, jak chociażby niekorzystną zmianę figury. Tylko czy rzeczywiście należy się jej aż tak bardzo bać?

Czy będę dobrą matką?

Wiele współczesnych kobiet w ogóle nie odczuwa instynktu macierzyńskiego. Jeśli do tego dochodzą złe wzorce wyniesione z rodzinnego domu, strach przed ciążą może paraliżować.

To pytanie po cichu zadaje sobie każda kobieta. A kiedy odpowiedź nie napawa optymizmem albo mamy jakiekolwiek wątpliwości, intuicyjnie przesuwamy decyzję o ciąży na później. Boimy się, że po prostu nie uda nam się być dobrą matką. Wiele współczesnych kobiet w ogóle nie odczuwa instynktu macierzyńskiego. Jeśli do tego dochodzą złe wzorce wyniesione z rodzinnego domu, strach przed ciążą może paraliżować. A tak naprawdę nikt z nas nie rodzi się z licencją na bycie dobrym rodzicem. Nikt z nas nie wie, jaką matką czy jakim ojcem będzie. Jeśli jednak kieruje nami miłość i pragnienie stworzenia szczęśliwej rodziny, to nie powinniśmy mieć obaw. Bycia dobrym rodzicem uczymy się przecież każdego dnia.

Co z pracą?

Jak wynika z badań, Polki najbardziej boją się, że ciąża źle wpłynie na ich życie zawodowe. Ponad połowa z nich czuje lęk przed negatywną reakcją pracodawcy na ewentualną ciążę. Strach przed poinformowaniem szefa o ciąży okazuje się jednak często nieuzasadniony, bo po przekazaniu tej informacji 61 proc. kobiet spotyka się z pozytywną reakcją swoich pracodawców, a tylko 12 proc. z reakcją negatywną. Ciąża nie skazuje bowiem kobiety na bycie gorszym pracownikiem. Co więcej, wiele przyszłych mam staje się jeszcze bardziej cenionymi pracownikami – są lepiej zorganizowane, dotrzymują terminów, w pełni angażują się w swoją pracę. Poza tym pamiętajmy, że w czasie ciąży jesteśmy szczególnie chronione przez prawo, a pracodawcom coraz częściej zależy na tym, żeby zaufany, sprawdzony pracownik do nich wrócił.

Będę wyglądać jak wieloryb?

To jasne, że ciąża wiąże się ze zmianami w organizmie kobiety – również tymi niepożądanymi. Słabe włosy, gorsza cera, przebarwienia, opuchnięte nogi, dodatkowe kilogramy – jak więc całkowicie świadomie zdecydować się na to wszystko?

Martwisz się, że w ciąży będziesz wyglądać jak wieloryb? Nie ma czego się bać – dla swojego dziecka zawsze będziesz najpiękniejsza na świecie.

A przecież i w ciąży możemy czuć się pięknie, atrakcyjnie i wyjątkowo. Współczesna moda ciążowa, kosmetyki i preparaty dla ciężarnych, zajęcia sportowe dla przyszłych mam – to wszystko sprzyja dobrej formie, dobremu samopoczuciu i pięknemu wyglądowi. Nie ma czego się bać – dla swojego dziecka zawsze będziesz najpiękniejsza na świecie.

Czy ten ból da się wytrzymać?

Opowieści o 40-godzinnych porodach, bólu nie do zniesienia i obojętności lekarzy skutecznie zniechęcają Polki do zachodzenia w ciążę. Katują się więc one oglądaniem filmów z porodów i całkowicie ufają nieco podkoloryzowanym opowieściom przyjaciółek, które mają to już za sobą. Strach przed porodem czasem bywa tak silny, że kobieta woli zrezygnować z roli matki – byle tylko uniknąć bólu. Pamiętajmy – każda z nas inaczej odczuwa ból. Nie da się przewidzieć, czy poród będzie trwał dwie godziny czy też całą dobę. Nie zakładaj więc z góry, że właśnie Tobie przytrafi się kilkunastogodzinna męczarnia. W razie jakichkolwiek komplikacji lekarze zrobią wszystko, aby poród nie był największym koszmarem w Twoim życiu, a naturalne metody łagodzenia bólu czy znieczulenie zewnątrzoponowe skutecznie w tym pomogą. Wszystkie mamy zgodnie wspominają zaś, że zaraz po zobaczeniu swojego dziecka cały ból i stres mija. Czy warto rezygnować z tego momentu?

Lęki – te duże i te całkiem malutkie

Oprócz typowych obaw, które towarzyszą prawie każdej kobiecie, pojawiają się również te mniejsze – często zupełnie bezpodstawne, a jednak powodujące wielką niechęć do ciąży. Wiele kobiet boi się chociażby niespodziewanego odejścia wód płodowych w publicznym miejscu – w pracy, autobusie czy kościele. Na forach pojawiają się nawet „dobre rady”, jak uniknąć takiej niespodzianki. I tak na przykład w ostatniej fazie ciąży poleca się – na wszelki wypadek – noszenie przy sobie słoika z kiszonymi ogórkami. W razie odejścia wód płodowych, słoik niby przypadkiem można stłuc, unikając w ten sposób krępującej sytuacji.

Kobiety boją się też przesądów związanych z czasem ciąży. I chociaż dobrze wiedzą, że nie mają one żadnego naukowego czy medycznego uzasadnienia, to niektóre zabobony przyprawiają o dreszcz, a unikanie korali, drabin, krawcowych, fryzjerów czy też noży wydaje się być barierą nie do pokonania.

Oprócz małych strachów, z którymi jesteśmy w stanie sobie poradzić, mogą jednak pojawić się też te większe – wymagające leczenia. Jednym z nich jest tokofobia – paniczny lęk przed ciążą i porodem. Kobiety cierpiące na tokofobię pragną mieć dzieci, ale ze strachu przed ciążą i porodem ciągle odkładają decyzję na później albo robią wszystko, żeby w ciążę nie zajść. Unikają seksu i stosują wszelkie możliwe metody antykoncepcji. Tokofobia może prowadzić do poronienia, aborcji lub myśli samobójczych. Nie można jej lekceważyć – tylko profesjonalna opieka lekarska jest w stanie przełamać ten – niezrozumiały dla wielu osób – lęk.

Nie bój się bać

Nie pozwólmy, żeby lęki – często nieuzasadnione– pozbawiły nas radości macierzyństwa. Decyzję o ciąży podejmujmy jednak świadomie i w zgodzie z samymi sobą. To przecież nie naciski rodziny czy obawa przed samotną starością daje sygnał do starań o dziecko.

A strach? Strach zawsze towarzyszy wszystkiemu, co nowe. Uśmiech maluszka, któremu daliśmy życie jest jednak nagrodą za wszystkie obawy.

Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.