Boimy się zmian. Przyzwyczajamy się do bezpiecznych stanowisk pracy, mieszkania czy stałego związku. Strach przed czymś nowym często nas paraliżuje. Wzbudza niepokój, czy sobie poradzimy. Tak naprawdę niewiele z nas lubi ciągłe wyzwania i podejmowanie ryzyka. Rutyna, przyzwyczajenie, aklimatyzacja – to wszystko sprawia, że czujemy się bezpieczni, na swoim miejscu. Podobnie jest też z ciążą. Przecież posiadanie dziecka to życiowa rewolucja, która zmienia właściwe wszystko – począwszy od pracy, kontaktów z partnerem, finansów, poprzez bardziej błahe sprawy, jak chociażby niekorzystną zmianę figury. Tylko czy rzeczywiście należy się jej aż tak bardzo bać?
To pytanie po cichu zadaje sobie każda kobieta. A kiedy odpowiedź nie napawa optymizmem albo mamy jakiekolwiek wątpliwości, intuicyjnie przesuwamy decyzję o ciąży na później. Boimy się, że po prostu nie uda nam się być dobrą matką. Wiele współczesnych kobiet w ogóle nie odczuwa instynktu macierzyńskiego. Jeśli do tego dochodzą złe wzorce wyniesione z rodzinnego domu, strach przed ciążą może paraliżować. A tak naprawdę nikt z nas nie rodzi się z licencją na bycie dobrym rodzicem. Nikt z nas nie wie, jaką matką czy jakim ojcem będzie. Jeśli jednak kieruje nami miłość i pragnienie stworzenia szczęśliwej rodziny, to nie powinniśmy mieć obaw. Bycia dobrym rodzicem uczymy się przecież każdego dnia.
Jak wynika z badań, Polki najbardziej boją się, że ciąża źle wpłynie na ich życie zawodowe. Ponad połowa z nich czuje lęk przed negatywną reakcją pracodawcy na ewentualną ciążę. Strach przed poinformowaniem szefa o ciąży okazuje się jednak często nieuzasadniony, bo po przekazaniu tej informacji 61 proc. kobiet spotyka się z pozytywną reakcją swoich pracodawców, a tylko 12 proc. z reakcją negatywną. Ciąża nie skazuje bowiem kobiety na bycie gorszym pracownikiem. Co więcej, wiele przyszłych mam staje się jeszcze bardziej cenionymi pracownikami – są lepiej zorganizowane, dotrzymują terminów, w pełni angażują się w swoją pracę. Poza tym pamiętajmy, że w czasie ciąży jesteśmy szczególnie chronione przez prawo, a pracodawcom coraz częściej zależy na tym, żeby zaufany, sprawdzony pracownik do nich wrócił.
To jasne, że ciąża wiąże się ze zmianami w organizmie kobiety – również tymi niepożądanymi. Słabe włosy, gorsza cera, przebarwienia, opuchnięte nogi, dodatkowe kilogramy – jak więc całkowicie świadomie zdecydować się na to wszystko?
A przecież i w ciąży możemy czuć się pięknie, atrakcyjnie i wyjątkowo. Współczesna moda ciążowa, kosmetyki i preparaty dla ciężarnych, zajęcia sportowe dla przyszłych mam – to wszystko sprzyja dobrej formie, dobremu samopoczuciu i pięknemu wyglądowi. Nie ma czego się bać – dla swojego dziecka zawsze będziesz najpiękniejsza na świecie.
Opowieści o 40-godzinnych porodach, bólu nie do zniesienia i obojętności lekarzy skutecznie zniechęcają Polki do zachodzenia w ciążę. Katują się więc one oglądaniem filmów z porodów i całkowicie ufają nieco podkoloryzowanym opowieściom przyjaciółek, które mają to już za sobą. Strach przed porodem czasem bywa tak silny, że kobieta woli zrezygnować z roli matki – byle tylko uniknąć bólu. Pamiętajmy – każda z nas inaczej odczuwa ból. Nie da się przewidzieć, czy poród będzie trwał dwie godziny czy też całą dobę. Nie zakładaj więc z góry, że właśnie Tobie przytrafi się kilkunastogodzinna męczarnia. W razie jakichkolwiek komplikacji lekarze zrobią wszystko, aby poród nie był największym koszmarem w Twoim życiu, a naturalne metody łagodzenia bólu czy znieczulenie zewnątrzoponowe skutecznie w tym pomogą. Wszystkie mamy zgodnie wspominają zaś, że zaraz po zobaczeniu swojego dziecka cały ból i stres mija. Czy warto rezygnować z tego momentu?
Oprócz typowych obaw, które towarzyszą prawie każdej kobiecie, pojawiają się również te mniejsze – często zupełnie bezpodstawne, a jednak powodujące wielką niechęć do ciąży. Wiele kobiet boi się chociażby niespodziewanego odejścia wód płodowych w publicznym miejscu – w pracy, autobusie czy kościele. Na forach pojawiają się nawet „dobre rady”, jak uniknąć takiej niespodzianki. I tak na przykład w ostatniej fazie ciąży poleca się – na wszelki wypadek – noszenie przy sobie słoika z kiszonymi ogórkami. W razie odejścia wód płodowych, słoik niby przypadkiem można stłuc, unikając w ten sposób krępującej sytuacji.
Kobiety boją się też przesądów związanych z czasem ciąży. I chociaż dobrze wiedzą, że nie mają one żadnego naukowego czy medycznego uzasadnienia, to niektóre zabobony przyprawiają o dreszcz, a unikanie korali, drabin, krawcowych, fryzjerów czy też noży wydaje się być barierą nie do pokonania.
Oprócz małych strachów, z którymi jesteśmy w stanie sobie poradzić, mogą jednak pojawić się też te większe – wymagające leczenia. Jednym z nich jest tokofobia – paniczny lęk przed ciążą i porodem. Kobiety cierpiące na tokofobię pragną mieć dzieci, ale ze strachu przed ciążą i porodem ciągle odkładają decyzję na później albo robią wszystko, żeby w ciążę nie zajść. Unikają seksu i stosują wszelkie możliwe metody antykoncepcji. Tokofobia może prowadzić do poronienia, aborcji lub myśli samobójczych. Nie można jej lekceważyć – tylko profesjonalna opieka lekarska jest w stanie przełamać ten – niezrozumiały dla wielu osób – lęk.
Nie pozwólmy, żeby lęki – często nieuzasadnione– pozbawiły nas radości macierzyństwa. Decyzję o ciąży podejmujmy jednak świadomie i w zgodzie z samymi sobą. To przecież nie naciski rodziny czy obawa przed samotną starością daje sygnał do starań o dziecko.
A strach? Strach zawsze towarzyszy wszystkiemu, co nowe. Uśmiech maluszka, któremu daliśmy życie jest jednak nagrodą za wszystkie obawy.
Serwis Ciążowy.pl ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.