Wyszukiwanie zaawansowane »

Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

28-40 tydzień
Poród i połóg

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » N mar 29, 2015 12:20 pm

Dziewczyny, po 3 tyg. sprawowania opieki przez babcię Robciowi urosła czwarta broda :o Nastraszyłam, że jak przytyje jeszcze 0,5 kg oddam dziecko do prywatnego żłobka, tam go na pewno nie przekarmią.

Zaczynamy mieć problem ze spacerami. W wózku nie chce siedzieć (krzyk krzyk i krzyk). Wyciągnięty z wózka leci gdzie popadnie. W ogóle nie chce chodzić za rękę!!

Widać dualizm - inaczej jest u babci, inaczej w domu. Tam wszystko może a z rodzicami to zakazy, nakazy. Słowem - nie tak fajnie :lol:
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez CzarneOczy » Pn mar 30, 2015 11:21 pm

U nas żadna babcia nie pozwala księżniczce chodzić podczas spaceru. Od razu biorą na ręce, bo "jeśli będzie tyle chodzić, to dostanie krzywicy". Ortopeda mnie wyśmiał, gdy to usłyszał. Ja się teraz zastanawiam, czy kupować podwójny wózek, bo nie wiem jak z dwójką wyjdę na spacer w lecie. Mam termin na 26 czerwca. To już III trymestr!!! Śmiesznie, jak podchodzi się do drugiej ciąży... czyli w zasadzie nie podchodzi się wcale. W pierwszej wiedziałam co do dnia, w którym tygodniu jestem. Teraz mylę się o 2-3 tygodnie, gdy ktoś mnie pyta. Nie wiem, gdzie mała będzie spała, czy kupować drugie łóżeczko, czy Hanię przenieść do turystycznego, a dokupić tylko materac. Nie mam w zasadzie ubrań, bo dużo pożyczałam. Gdy o tym wszystkim myślę, to zaczyna mnie kłuć w klatce piersiowej, więc odwlekam temat i chyba przemyślę go dopiero na porodówce :-)
20-12-2013 Zostałam Mamą!
Obrazek
Avatar użytkownika
CzarneOczy
 
Posty: 144
Dołączył(a): N cze 30, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Muminka0000 » Pn kwi 13, 2015 9:47 am

Heyoo zapracowane mamuśki! :)

Jak tam kwitnie życie? Ogarniacie już tą kuwetę? :) U mnie to jeszcze średnio. Ale liczę, że wpadnę w rytm. Może dlatego jest mi trudniej, że pracuję na różne zmiany i chwała Bogu moja "kierownica" hihi tak mi układa grafik bym mijała się z mężem, który też ma zmiany. Udaje się to bo mam tylko 6 godz. i dziś idę pierwszy raz na popołudnie do 22 :/ Ech......
Obrazek
Avatar użytkownika
Muminka0000
 
Posty: 225
Dołączył(a): Pn lip 15, 2013 5:18 pm

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Pn kwi 20, 2015 9:32 am

Cześć Babeczki,

słowem - nie jest łatwo. Robcio nadal budzi się w nocy i płacze. Nie nosze go na rekach, nie wyciągam z łóżeczka, ale BUDZĘ SIĘ, WSTAJĘ, głaszczę, ew. smaruję dziąsła - chyba idą górne trójki. Jestem zmęczona, bardzo. W piątek zasnęłam ok.g.20 w ciuchach, makijażu... obudziłam się o 5:40 razem z Robciem. W nocy nie słyszałam płaczu - mąż wstawał.

Śpi od 19:45 do 5:30 max
w dzień ok. 2 godziny (od godziny do dwóch)

Je wszystko z wielką chęcią :) żarłoczność odziedziczył po mnie :lol: Babcia go rozpieszcza, co powoduje, ze wychowanie domowe idzie w las. W weekend nie poznaję syna. Ciągle by jadł, ja zaś pilnuje ustalonych godzin. Ciągle chce dokładkę :) wyciąga swój talerzyk (opróżniony, czasami wylizany) na wyprostowanych raczkach i głośno mówi: "Maa-Ma". Wygląda to zabawnie. Robi tak wtedy, gdy swoje zje a my jeszcze mamy talerze pełne. Więc wsuwam w pośpiechu podwieczorek bo mi synek wpyli.

Jakie plany wakacyjne?? Mieliśmy jechać nad nasze bałtyckie morze (z woj. lubuskiego nad bałtyk ok. 4-5godzin), ale chyba jednak wybierzemy Chorwacje, no ciągnie nas ciągnie na stare śmieci. Zaczynam czytam fora w tym temacie i jakoś ludzie dają radę... jechać aż 12-14 godzin.
Czekam z niecierpliwością na wieści od WAs!
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez CzarneOczy » Pn kwi 20, 2015 10:06 pm

Cześć Dziewczyny,
U mnie nie wieje optymizmem, więc postaram się nie rozpisywać. Hania od dwóch tygodni miewa straszne histerie. Dzisiaj przeszła samą siebie. Najpierw wściekła się, że nie pozwalałam jej wywalać rzeczy z szuflady, a później że skończył się sok, który piła. Zdenerwowała się do tego stopnia, że krzyczała na cały blok i ciągle próbowała mnie uderzyć. Gdy nalałam jej nowego soku, to gryzła butelkę, próbowała ugryźć też mnie, uderzyć w twarz. Siadłam z nią na dywanie i chciałam zachęcić do zabawy, ale nadal pchała ręce do mojej twarzy. Odgrodziłam się kolanami, to obeszła cały stół tylko po to, żeby mnie uderzyć. Nie miałam już siły, włożyłam ją za karę do łóżeczka. Gdy przyszłam po kilku minutach miała zakrwawioną buzię - gryzła łóżko, przecięła sobie wargę, krew miała na zębach.. Cały dzień byłam z jakiś powodów na jej czarnej liście, ciągle chciała mnie bić. Strasznie się z tym czuję.

Co do nocy, też nie jest lepiej. Oprócz tego, że wybudza się po 4 razy w nocy to ostatnio miała napad lęku nocnego, tzn. cicha noc i nagle krzyk. Podbiegłam - leżała z głową w poduszce, pupę wypięła do góry. Próbuję ją odwrócić, to mnie odpycha. Ma otwarte oczy, ale jakby spała. Wzięłam ją na ręce, chciałam przytulić, to zaczęła mnie okładać rękami, męża też. Zapaliliśmy światło, było jeszcze gorzej. Dopiero po ok. 10 minutach odpuściła i zaczęła się przytulać, zasypiać. Widzę, że ona sobie nie radzi z emocjami, nie rozumie zakazów. Nie wiem, co robić.
20-12-2013 Zostałam Mamą!
Obrazek
Avatar użytkownika
CzarneOczy
 
Posty: 144
Dołączył(a): N cze 30, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Cz kwi 30, 2015 11:42 am

CzarneOczy - czy wyjaśniły się powody zachowania Hani? Jedna z moich koleżanek przeżywała podobne problemy, tez była w ciąży z drugim dzieckiem - nie wiem czy to ma jakikolwiek wpływ na zachowanie Malucha.
Nasz Robcio odkąd jest z babcią ogląda TV, tzn. telewizora jako tako nie ogląda, ale jest cały czas włączony. W nocy budzi mnie jego krzyk. Natomiast z soboty na niedziele - zero płaczu, bo sobotę spędza z nami/zero tv. Nie wiem czy to ma jakikolwiek związek, ale - taka moja obserwacja.

Złożyłam kwestionariusz przyjęcia dziecka do żłobka od września (rok żłobkowy zaczyna się we wrześniu) a Pani dyr poinformowała mnie, ze może być ciężko, ze właściwie to ona ma komplet. Wcześniej zas informowała mnie, ze mam teraz złożyć wniosek.
Moja mama już nie daje rady. W maju muszę iść na jakieś zwolnienie, aby ona mogła odpocząć. Liczyłam na ten żłobek od września - zresztą dyrektorka wstępnie mnie zapewniała, ze miejsce będzie. Załamałam się. Nie wiem co robić.

Robcio nadal z 7 zębami. Zjada wszystko co mu się da, a to czego mu się nie daje to sobie weźmie. Duży z niego chłopak. Nie mam porównania, ale jakby ktoś spytał to powiedziałabym, ze jest "grzecznym" dzieckiem. Nie sprawia żadnych problemów. Budzi mnie już tylko raz w nocy, albo i wcale.
Coraz częściej bierze mnie za rękę i pokazuje co chce :) zazwyczaj półkę z jedzeniem, haha
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » So maja 02, 2015 7:39 pm

... tylko napisałam, że Robcio jest grzecznym dzieckiem i ... jakiś demon go opanował :twisted:
to co się wczoraj działo od 17 do 23!!! przeraziło nas bardzo bardzo... Darł się! wił! wierzgał! jakaś masakra.
Zasnął wyczerpany, sapiący, po g.23 po to, aby od 5:30 zerwać nas na równe nogi. W dzień już tego nie odespał, ale po południu był już taki jak zawsze - radośnie dokazywał.
Pod wieczór oboje z mężem żyliśmy w stresie czy wczorajsze sceny się powtórzą. Uff, śpi...

Kolejny ząb się przebił. Podobno trójki (tzw. "zęby oczne" ) mogą być bolesne, ale nie wiem czy to powód TAKIEGO zachowania. On wpadł w jakiś amok, szał. Po moim dwugodzinnym spokojnym głaskaniu, lulaniu, etc. Mąż chwycił go i potrząsnął. Wcale nie był strasznie wkurzony, raczej przerażony. Potrząsnął nim fizycznie: "synku synku..." tak jakby chciał, aby się obudził z tego szału. PRZYTULIŁ mocno i się z nim tak bujał. Dopiero Maluch się uspokoił.
Naczytałam się, ze potrząsanie jest już przemocą i czasami ... myślę, ze już więcej nie powinnam czytać :)

Dziewczyny piszcie co u Was? jakie plany na wakacje.
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Cz maja 07, 2015 7:33 am

Dziewczyny gdzie jesteście!! :-)

U nas idą kolejne zęby - to jednak tłumaczy zachowanie Robcia. Wczoraj wyczułam na dole chyba piątkę!! (trójki i czwórki jeszcze nie ma).
Lata cały dzień po ogrodzie. A gdy babcia próbuje go wprowadzić do domu na obiad jest jeden wielki wrzask :lol: leci do swojego krzesełka, potem ucieka do piłki i pokazuje, ze one teraz jest zajęty... łapaniem i rzucaniem :)

Siedzę w pracy i... tęsknię za nim :)
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Muminka0000 » Cz maja 07, 2015 2:21 pm

No to już po pracy. Córa śpi, ja piję kawę a po drzemce spacerek :)

Widzę, że się dzieje u Was. Magia podwórka działa :) U nas to tylko wystarczy powiedzieć magiczne słowa "Hania idziemy na dwór?" a już stoi pod drzwiami i próbuje je otwierać. A czasem w domu jak siedzę na podłodze to próbuje otwierać drzwi balkonowe a jak się nie udaje to podchodzi do mnie, ciągnie mnie za fraki i do drzwi :) Coraz gorzej będzie w okresie letnim ściągać z podwórka.
Pewnie na wakacje nigdzie nie pojedziemy. Mój urlop jest w trakcie planowania. A że dołączyłam do zespołu prawie w kwietniu to muszę dostosować swój urlop do już zaplanowanych. Ech....i z mężem będziemy oddzielnie. Lipa :(
A poza tym to bez zmian. Ile ważą Wasze dzieciaczki? Parę dni temu ważyła 11700. Jak z boku stoi to tak jak dzieci z Etiopii-wystaje brzuszek :)
Mówią już coś konkretnego pociechy? Bo u nas to: mama, pepa, pika i wiele typu niezrozumiałego :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Muminka0000
 
Posty: 225
Dołączył(a): Pn lip 15, 2013 5:18 pm

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Cz maja 07, 2015 8:12 pm

Robcia to ja się boję ważyć - 11,5 kg ważył w styczniu :) Przystojny z niego chłopak :) nawet złapał już promienia słońca - łapki i buzia opalone :) słowa jakie mówi to "Ma-ma" i oczywiście "AM AM".
Klepie się po brzuszku pokazując jakie dobre.
W ciągu dnia biega na ogrodzie więc po południu rzadko się zdarza, ale czasami jednak - że staje przede mna z bucikami, bluzą i jęczy - tzn., że chce na dwór...

Gdy się z mężem przytulamy, czy dajemy buziaka Robcio głośno krzyczy!!
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do III trymestr ciąży i poród
Kto przegląda forum Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
Usuń ciasteczka | Strefa czasowa: UTC + 1