Wyszukiwanie zaawansowane »

Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

28-40 tydzień
Poród i połóg

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez CzarneOczy » Pt maja 15, 2015 8:19 pm

Ana, wydaje mi się, że moja ma po prostu takie przejściowe okresy, kiedy nie radzi sobie z nadmiarem emocji i zakazami. Możliwe, że denerwowały ją też zęby - wyszły górne trójki i czwórki, a na dole same czwórki. Na pewno się nacierpiała. Od kilku dni przesypia całe noce, mimo przeziębienia. Odstawiamy jej smoczka, właściwie dostaje go tylko podczas popołudniowej drzemki, bo wścieka się, gdy kończy się mleko, przy którym usypia. Ale dziś nalałam do butelki więcej wody i pod koniec picia tak już spała, że nie musiałam jej smoka wkładać.

Zmieniliśmy trochę podejście do zakazów i wydaje się to skutkować. Wcześniej po prostu wyrywaliśmy coś z jej rąk, zamykaliśmy drzwiczki szafek itp. Ona nie rozumiała co się dzieje i wpadała w histerię. Teraz nachylamy się do niej i tłumaczymy. Mimo że niewiele pewnie rozumie, to fakt, że ktoś coś jej tłumaczy bardzo ją uspokaja i skłania do oddania niektórych przedmiotów. Poza tym nauczyła się, że niektóre rzeczy są taty i jak dorwie komórkę czy czytnik to od razu woła "to taty, to taty" i zanosi mu do rąk. Oczywiście przedmiotów mamy nie ma, bo co moje to i jej ;)

Teraz ma wspaniały okres. Ciągle mnie przytula i całuje. Najbardziej lubi się do mnie przykleić rano, gdy ją ubieram, a sama jestem w koszulce nocnej. Chyba lubi stykać się skórą. Nie sądziłam, że to będzie takie niesamowite uczucie. A poza tym bardzo dużo gada, wszystko naśladuje, tworzy już krótkie zdania w stylu "co to?", odważnie chodzi po trudnym terenie.. Myślałam, że po pierwszym roku już nie jest tak ciekawie, bo mało się zmienia, ale dopiero teraz to wszystko nabrało tempa.

Rodzę już za miesiąc! Pamiętacie pewnie ten okres - człowiek czuje się jak wieloryb, ma skurcze i zastój krążenia, gdy musi założyć sobie skarpetki :) Właśnie sprowadzamy podwójny wózek i szukamy miejsca na drugie łóżeczko i szafę. Cieszę się, że zdecydowałam się na tę drugą ciążę i nie będzie mnie już gonić presja czasu.
20-12-2013 Zostałam Mamą!
Obrazek
Avatar użytkownika
CzarneOczy
 
Posty: 144
Dołączył(a): N cze 30, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » N maja 17, 2015 8:47 pm

CzarneOczy ... nie mogę uwierzyć, ze to już tuż tuż... ze druga córcia już niedługo z Wami.

Robcio NIC nie mówi. Jak wróciłam do pracy to przestał nawet mówić: "Mama". I od tamtej pory NIC nie mówi. Tak myślę, że powinniśmy go troszku zachęcić. Jak coś chce - bierze mnie za rękę i prowadzi, albo wpycha moją ręke na tę rzecz która chce.
Teraz ma ciężki okres. Wyszeł mu jeden trzonowy ząb (ma górne jedynki, dwójki i dolne jedynki +jedna dwójka = 7 zębów + ten trzonowy). Strasznie marudzi, non stop jęczy, nie śpi... no, ale idą mu kolejne trzonowe zęby - ma już taaakie gule, tak bardzo rozpulchnione dziąsła. Masakryczne rozwolnienie -ciągle siedzi na nocniku: łapie mnie za palce, napina buźkę, wytrzeszcza oczy i jak nagle słychać charakterystyczne dla rozwolnienie: bzzzz - on wybucha gromkim śmiechem :lol:
Skoro rozwolnienie to i odparzona pupa. Męczy się bidulek.
Mąż mu moczy tę pupę w rumianku i całuje :) Czasami puszcza go bez pieluchy a potem "łapie" siku w biegu do nocnika :D jak chce kupę to sam siada na nocniku. I tak siedzi, siedzi aż milion razy ułoży wieżę, miliard razy przeczytam ośmiowersowy wierszyk, trylion razy ubierze i ściągnie skarpetki (z moja pomocą).
A waży bez większych zmian 11,6 kg. Jest takim ... zamyślonym dzieckiem. Nie łapie wszystkich za rekę, nie uśmiecha się do wszystkich. Patrzy, patrzy i .. duma, analizuje, po bardzo dłuższym czasie uśmiechnie się, ale to też nie do każdego.

My cały czas mu tłumaczymy to i tamto. Myślę, ze nasze dzieci doskonale rozumieją co się do niech mówi :) Jak mówię: "daj mamusi ciasteczko" - to ucieka wzrokiem w oko, udaje że nie słyszy :lol: i wpyla, wpyla jedno ciastko z jednej ręki, drugie z drugiej ręki. Spojrzy na mnie i przybija piątkę dopiero jak skończy jeść.
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez asap » Pn maja 18, 2015 9:58 pm

CzarneOczy napisał(a): Może za wcześnie na gluten?

Wprowadzanie gluteny do diety maluszka powinno odbywać się stopniowo i w przemyślany sposób - pamietaj, że czasami ważne jest też to (jesli maluch ma uczulenie), na czym kroisz produkty żywieniowe. polecam poczytać artykuł o wprowadzaniu gluteny do diety maleństwa, czyli tzw ekspozycji na gluten: http://www.mojealergie.pl/gluten-w-diecie-niemowlaka/ :)
asap
 
Posty: 75
Dołączył(a): Pt sty 16, 2015 3:39 pm

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez morganek29 » Pn cze 08, 2015 9:47 pm

Cześć dziewczyny!!
U mnie ostatnio napięty grafik jak struna przy gitarze! Jestem na bieżąco z Waszymi postami ale ciągle nie ma chwili by cos naskrobać. U nas obecnie jest wszystko w porządeczku, poza wyrzynanien się kolejnych ząbków. Tommy jakoś ciężko to znosi, mamy dopiero 12 szt aktualnie czekamy na trójeczki :-) jeśli chodzi o mowę to tak jak u Any36, tylko powtórzy podstawy mama, tata, papa, o!, w miniony weekend byliśmy u znajomych na wsi, wiec synuś miał okazję zetknąć się z naturą do słownika swojego dodał muu, hauhau, koko itp. Była to dla niego mega atrakcja, nie chciał odejść od zwierzątek:-)
Jak na razie żyjemy w zdrówku, Tomcio dzielnie od końcówki marca nie opuscil ani jednego dnia w żłobku. Jeśli chodzi o posiłki to jemu jużpraktycznie wszystko. Zrezygnowalismy calkowicie z nabialu ze wzg na alergie. Na kolacje wcinamy juz kanapki :-) Nadal jest obżarciuchem:-) Brzuch ma jak murzyńskie dzieci:-) Nie wiem ile waży ale rozmiarówke nosi 86. W sśrodę idziemy na szczepoenie to pewnie zważą delikwenta :-)
A moja nieobecność moje Kochane spowodowana jest " Czasem dla siebie" wzięłam się w końcu w garść i doprowadza się do stanu użytkowania :-) heheh. Dokładnie nazywamy to operacja odchudzanie.Mam za sobą juz 18 kg mniej, jest to dla mnie ogromny sukces i nadal walcze o więcej. W międzyczasie udało mi się wygrać konkurs gdzie nagrodą był 3 miesięczny pakiet treningów z trenerem personalnym. Jest mega Bosko!!! w połowie lipca jest koniec.
Największą bolescia jest brak czasu na prace domowe... ciągle tylko widze stosy prania, prasowania, naczyń w zalewie i kurz na meblach... jak tak się przygladam z boku to obecnie oceniam siebie jako "*ujowa pani domu..... "
Obrazek
Avatar użytkownika
morganek29
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt paź 01, 2013 11:12 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez CzarneOczy » Pn cze 22, 2015 9:17 pm

Cześć dziewczyny! Odzywam się do Was na pięć dni przed terminem porodu. Co u Was słychać?
Ja jestem w szale wicia i sprzątania gniazda. Wszędzie widzę centymetry kurzu, a perspektywa powiększającej się rodziny każe mi przypuszczać, że po porodzie nie dotknę tego przez kilka miesięcy. Więc biegam ze szmatą i wszystko czyszczę. Kupiliśmy i polakierowaliśmy podwójną szafę dla dziewczynek. Sypialnia zmieniła się już w salon meblowy: dwa dziecięce łóżeczka, komoda, szafa, nasze łóżko... Kilka dni zajęło mi posegregowanie ubrań po Hani i innych, które koleżanki lub rodzina mi przekazały. Sprowadziliśmy z Londynu podwójny wózek, najwęższy na rynku z siedziskami obok siebie. Stwierdziliśmy, że skoro najwięcej spacerujemy w lesie, to dziewczyny będą miały fajnie siedząc obok, a nie jedna za drugą.

Miewam już skurcze przepowiadające, dość bolesne. Miałam również krzyżowe, których w pierwszej ciąży nie doświadczyłam. Dużo kobiet twierdzi, że drugi poród przebiega szybciej, ale jest bardziej bolesny - trochę się na to nastawiam. Poza tym, jak pewnie pamiętacie ten okres, z każdym dniem czuję się coraz bardziej sexy ;) ważąc już 20 kilo więcej, mając spuchnięte nogi, twarz. Wieczorami mój brzuch tak faluje, że niektórzy boją się na niego patrzeć. Boją się też odbierać ode mnie telefony, bo ciągle czekają w napięciu na rozpoczęcie akcji.

Hania nadal ma bardzo ciekawy okres. Szalenie dużo mówi, składa już proste zdania. Gdy wypije sok woła "Nie ma. Jeszcze". Gdy znajdzie telefon mówi "To taty. To jest taty" i przynosi. Nauczyła się też kilku trudnych słów, np. dzik, jabłko. Na truskawki woła "kawki", na kotka "koke", na żabę "baba" :) Ogólnie mamy ciągle dużo śmiechu, gadamy całymi dniami. Zasypia sama w łóżku, więc wieczór należy do nas, ale odkąd dłużej jest widno wszystko się przesunęło na 21:00. Czy planujecie w wakacje odpieluchowywać dzieci? Nie wiem, czy starczy mi na to energii, ale podobno trzeba to robić, gdy jest ciepło. Następny termin jest dopiero w przyszłe wakacje, gdy nasze pociechy będą miały 2,5 roku - trochę chyba na to późno, co nie?

Trzymajcie za nas kciuki. Odezwę się już jako podwójna mama, niebawem :)
20-12-2013 Zostałam Mamą!
Obrazek
Avatar użytkownika
CzarneOczy
 
Posty: 144
Dołączył(a): N cze 30, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Wt cze 23, 2015 10:29 am

Strasznie się cieszę, ze się odezwałyście!!!
Siedzę w robocie, w spokoju i szczęśliwości. Po powrocie do pracy (w marcu) miałam "załamanie nerwowe" - atmosfera w pracy była tragiczna + wyżywanie się jednej takiej zakompleksionej Suki. Od ponad 2 tyg. jestem w innym miejscu, na samodzielnym stanowisku - nie mam nad sobą żadnej niedowartościowanej Jędzy (kierownika).
Tu odpoczywam. Nie wiedziałam, ze taki stan istnieje, że tak można sobie spokojnie pracować.

Robcio nadal nie mówi. Za każdym razem jak widzi żywe stworzenie (pies, ptak) ożywia się pokazuje palcem i wola 'hAU hAU" :) Biega wszędzie. Je WSZYSTKO. Dużo je i dużo... tzn. z 2 razy dziennie robi kupę. Czekam na ciepłe dni - zamierzam rozpocząć akcję "odpieluchowanie". Już robi do nocnika, ale nie zgłasza swojej potrzeby tzn. nie woła "siiiiikuuuu" ;). Sadzam go na nocnik, i jak trafię to zrobi "be-be". Przylatuje z gołą pupą, bierze mnie za rękę, ciągnie do nocnika i pokazuje swoje dzieło :D
Ostatnio jednak, wstał z nocnika, ukucnął obok i na MOICH OCZACH zrobił kupę na dywan. Poleciałam po ręczniki papierowe. Robcio był szybszy - "sprzątnął" kupę moją bluzką, która ściągnął z suszarki :D A sprzątnął tak, ze wszystkie zabawki umazane, bidon, bluzka, dywan trochę paneli... i ja na końcu.
Jak nadejdą w końcu ciepłe dni, zamierzam tydzień pobyć z nim w domu. Ściągnę mu całkiem pieluchę i będę latać z nocnikiem. Jak się milion razy zsika to zrozumie, ze ma mokro i ze trzeba na nocnik. niektórzy podpowiadają, aby spróbować od razu z nakładką na toaletę.

Przeszliśmy 3 dniówkę: gorączka 40stopni, rozwolnienie, wysypka. ależ miałam panikę!! Podczas gorączki miał dreszcze, które wyglądały jak... atak padaczki!!! Byłam przerażona, zdruzgotana... Potem lekarz mi powiedział, że to żadne drgawki tylko dreszcze. I że w ogóle nie przypominają ataków epileptycznych (zdarzyło się przy lekarzu w gabinecie).

Polecam bajkę "baby beetles" - uczy języka angielskiego, tutaj więcej info http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,7 ... zatek.html
nie trzeba nic kupować, na kanale TV ABC leci rano o 8:25 i po południu 14:35 - trwa tylko 5 minut.
na youtube też można znaleźć

Tak jak pisałam Robcio je wszystko. Kanapki, budynie, mięso, wszystko wmłuci. Kaszkę jada łyżeczką. Zupę krem też łyżeczką a jak jest rzadka to wypije z kubka (sporo rozlewa, ale co tam ). widelcem tez operuje, ale zazwyczaj nabija a potem ściąga i do buzi :)

Nadal się zastanawiamy gdzie na wakacje..

Morganek - ile waży synek? Robcia też ubieram w rozmiar 80-86 cm
CzarneOczy ... :-) CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ na relację. A jak na imię ma druga córcia ?
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez CzarneOczy » Śr lip 15, 2015 9:55 pm

Cześć dziewczyny! Już jesteśmy w komplecie! Lila urodziła się 2 lipca, sześć dni po terminie (tak jak Hanka!). Tak samo miałam być przyjęta nazajutrz na oddział w celu wywołania porodu, a zaczęło się samo dzień wcześniej. Przy śniadaniu zaczęły mi odchodzić wody. Mimo że położne uprzedzały, że poród przebiegnie błyskawicznie (od kilku dni miałam rozwarcie 3cm) to jednak skurcze nasilały się bardzo powoli i po 7 godzinach podano mi oksytocynę. Później to już bardzo szybko... Skurcze były bardzo silne, a dodatkowo położna "pomagała" mi wszystko przyspieszyć.. kończyła zmianę o 20:00 i chciała się sprężyć. Nie byłam tym zachwycona, chciałam wejść do wanny i odpocząć. Te ostatnie dwie godziny bolały bardziej, niż podczas pierwszego porodu, ale i tak nie mam traumy. Tym razem rodziłam na klęczkach, na łóżku - polecam tę pozycję, podobnie jak na kucaka na podłodze. Można uniknąć nacięcia, a dziecko właściwie wylatuje ze środka w kilka minut :-)

Co do reakcji Hani, to nie był to łatwy czas. Mój pobyt w szpitalu bardzo ją zbliżył do Taty. Przyjeżdżała do mnie pod szpital, ale uciekała ode mnie, nie chciała się przytulić, nie patrzyła mi w oczy. Hormony we mnie szalały, więc wyobrażacie sobie, jak mnie to bolało... Co więcej musiałam zostać dłużej w szpitalu, bo tuż przed porodem wyszło mi nadciśnienie i musiałam dostać leki. Pierwszego dnia po powrocie Hanka bardzo panikowała na widok karmienia piersią. Bała się, że mały ssak mnie gryzie. Brała mojego męża za rękę i kazała mu odbierać ode mnie dziecko. Teraz już jest lepiej. Podbiega i spontanicznie całuje siostrę w głowę, głaszcze ją, polewa jej nogi podczas mycia. Nazywa ją "dzidziu". Nadal nie najlepiej reaguje na płacz małej. Często nie wie, dlaczego płacze i sama zaczyna pojękiwać. Trudno jej takie rzeczy wytłumaczyć.

A Lilka jest słodka. Moja mała pyza - ważyła 4280 gram! Patrząc na nią (wydawało mi się, że jest dwa razy większa niż inne noworodki) nie wiem, gdzie ona się pomieściła. Cieszę się, że do nas dołączyła. Jednocześnie myśl o tym, że mąż lada chwila wraca do pracy, przeraża mnie :) Co u Was??
20-12-2013 Zostałam Mamą!
Obrazek
Avatar użytkownika
CzarneOczy
 
Posty: 144
Dołączył(a): N cze 30, 2013 10:09 am
Lokalizacja: Warszawa

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Wt lip 28, 2015 7:59 pm

CzarneOczy ogromnie się ciesze, ze u Ciebie i Was wszystko w porządku!!!
To niesamowite...

Dziewczyny jak postępy w odpieluchowaniu?
CzarneOczy jak sobie radzisz z dwójką tak malutkich dzieci? Jak Twój stan psychiczny!!
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Muminka0000 » Pn sie 24, 2015 3:52 pm

Cześć Mamuśki!
Trochę powiało tu pustkami. Przyznam się, że wiele razy chciałam coś napisać duchowo ale fizycznie....nie ma szans. Emocjonalnie miałam trochę zawirowania. Wiele rzeczy nie chciało mi sie robić, miałam dość itp. Nowe stanowisko po macierzyńskim...a teraz kolejne zmiany w pracy. Nowa kierowniczka i to zamiana nie z tych dla korzyści pracowniczej :(

A tak ogólnie z Hanią to jest w porządku. Kilka dni temu skończyłyśmy tzw. 3dniówkę. Teraz powoli przywracamy utracony apetyt. Poza tym odpukać nic sie nie dzieje, to była pierwsza tak poważna temp u Hani, prawie 39st.

A jak tam u Was? pociechy? Jak tam mała Lilianka? :)


Pozdrawiam!
Obrazek
Avatar użytkownika
Muminka0000
 
Posty: 225
Dołączył(a): Pn lip 15, 2013 5:18 pm

Re: Grudniowe Mamusie 2013 łączmy się ;)

Postprzez Ana36 » Śr wrz 30, 2015 7:14 pm

Dziewczyny, nie raz tu zaglądałam i już myślałam, ze czas się pożegnać :(
ni widu, ni słychu
Robcio ma 84 cm 12,600 kg Ważyli i mierzyli w żłobku.
Żłobek UWIELBIA. Bardzo szybko się zaaklimatyzował.

Troszkę sie Robcio przeziębia. Ale w żłobku to podobno normalne. W nocy się rozkopuje i marzie - stąd ciągły katar.
Nadal budzi mnie o 5, albo i wcześniej...
Troszku mam z mężem "zawirowań". Czuję, ze zostaję z opieką nad dzieckiem sama. Czasami mam nawet myśli, ze samej byłoby mi lżej, bez zbędnych napięć, gotowania dla faceta etc. ... :(

Robcio nadal nic nie mówi. Ale nie przeszkadza mu to w dyrygowaniu dziećmi w żłobku, choc jest... najmłodszy.

Wizualnie zrobił się bardzo do mnie podobny, mówią :" taka mała anulka" ;)

Taki z niego kochany Łobuz :)
Avatar użytkownika
Ana36
 
Posty: 211
Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 10:39 am

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do III trymestr ciąży i poród
Kto przegląda forum Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Usuń ciasteczka | Strefa czasowa: UTC + 1