Wyszukiwanie zaawansowane »

Ciąża po stracie

Tutaj piszemy o naszych stratach. Miejsce dla Aniołów i ich Anielskich rodziców

Ciąża po stracie

Postprzez monia » Pn maja 25, 2009 9:27 pm

Myślę, że to dobre miejsce by pisały tu mamy które są obciążone strata lub stratami.
Większość z przyszłych mam nie zrozumie naszych trosk, nazwy leków nic im nie powiedzą a każda chwila w ciąży jest wręczy wywalczona. Nie jesteście same.
Mama Antosia oraz:
2002- Aniołka Groszka- 8 tc, cp
2004- Aniołka Biedroneczki- 10 tc
2009- Aniołek Maluszek- 9 tc
Avatar użytkownika
monia
 
Posty: 195
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 6:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża po stracie

Postprzez Sylwia » Śr cze 10, 2009 7:22 am

Wlasnie jestem taka mama. Poronilam juz 3 razy, aktualnie rozpoczynam starania o kolejne dziecko, gdyz juz jedna coreczke mam. I mam wielkiego stresa, obawiam sie wszystkiego, ale chcialabym w sumie miec ten ostatni raz juz za soba.
Avatar użytkownika
Sylwia
 
Posty: 12
Dołączył(a): Pt cze 05, 2009 9:21 pm

Re: Ciąża po stracie

Postprzez daisy » N sie 30, 2009 5:01 pm

Ja do niedawna rowniez nie znałam nazw leków a wyniki badań były dla mnie czarną magią. Teraz po starcir dzidziusia jestem już bogatsza w wiedzę i doświadczenia. Za jakiś czas ponownie podejmiemy starania wiem że będę pełna strachu - czy znów w 22 tygodniu nie pęknie pęcherz płodowy. Wiem że nastepnym razem będę pacjentką upierdliwą i dociekliwą i mam nadzieję że znowu żadna infekcja się nie przypałęta. Pozdrawiam
daisy
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr sie 05, 2009 9:24 am

Re: Ciąża po stracie

Postprzez monia » N sie 30, 2009 8:29 pm

Daisy bo taka wlasnie pacjentka masz byc- dociekliwa i stawiajaca siebie i swoje dziecko na I miejscu. Ja nie raz jechalam do szpitala w ciazy z ktorej mam synka i nie dalam sie zbyc, a moja lekarka wykazywala sie wobec mnie i moich pytan czy telefonow ogromna cierpliwoscia i troskliwoscia.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
monia
 
Posty: 195
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 6:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża po stracie

Postprzez izabelalab » Pt lut 19, 2010 7:42 pm

ja pierwszego synka urodziłam w 28 tygodniu ciazy ważył 1300 i miał 48 cm,płakał był różowy i wcale nie taki maleńki jak mi sie wydawało że będzie......na drugi dzień okazało sie że nie przeżył........Marcelek żył niecały dzień,do dziś nie wiemy dlaczego.Druga ciaża była ciagłym stresem,szpitale leki i przesadne jak wszyscy uważali zamartwianie....ale udało sie eliza ma 4 latka i jest duża mądrą dziewczynka:).No a teraz znowu ciaża i znowu strach.....oby było dobrzeObrazek
Avatar użytkownika
izabelalab
 
Posty: 24
Dołączył(a): Pt lut 05, 2010 10:27 am

Re: Ciąża po stracie

Postprzez monia » Pt lut 19, 2010 9:36 pm

izabelalab trzymam kciuki zeby ta aktualna ciaza byla spokojna i zakonczyla sie radosnym porodem.
A czy poznano powod porodu przedwczesnego??
Ja jak widac w podpisie poronilam 3 ciaze, ale wszystkie w I trymestrze. Na domiar zlego mam problem z zajsciem w kazda kolejna ciaze, chorowalam na endometrioze, teraz staramy sie juz 9 miesiecy i rowniez nic. Czasem jako kobieta pod tym wzgledem czuje sie beznadziejnie.
Na szczescie mam swoje szczescie -Antosia.
Mama Antosia oraz:
2002- Aniołka Groszka- 8 tc, cp
2004- Aniołka Biedroneczki- 10 tc
2009- Aniołek Maluszek- 9 tc
Avatar użytkownika
monia
 
Posty: 195
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 6:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża po stracie

Postprzez izabelalab » So lut 20, 2010 12:19 pm

miałam przedwczesne skurcze .....podobno.:).w drugiej ciazy było to samo zaczeło sie koło 16 tygodnia i zaczełam brać fenoterol,isoptim i no spe........a potem jeszcze difergan....no i sie udało .Nie martw sie na zapas.......chociaż łatwo jest mówic stojac obok.....:).bedzie dobrze bo przeciez musi.......zrób badania i do lekarza ....moja koleżanka starała sie 4 lata i wkońcu po tabletkach spodziewa się dzidziusia....(i to nie jednego;)....).i odpukać narazie jest.....o.k.


Ja w 7 tygodniu miałam plamienia i też myślałam że juz będzie po ciazy ....ale biore Dufaston i narazie jest oki.życze powodzenia....i myśl pozytywnie......to napewno sie uda......:)Obrazek
Avatar użytkownika
izabelalab
 
Posty: 24
Dołączył(a): Pt lut 05, 2010 10:27 am

Re: Ciąża po stracie

Postprzez monia » So lut 20, 2010 8:40 pm

izabelalab ja w ciazy z ktorej mam synka mialam za to krwiaka i prawie 3 miesiace lezalam w domu plackiem, troche w szpitalu, ale udalo mi sie donosic ciaze. Jak przetrwalam I trymestr to juz pozniej bylo tylko dobrze.
Teraz jest ciezko bo niby wszystko oki- hormony, owulacja, wszystko, a i tak sie nie udaje.
Ja pamietam kazdy stres usg, ale jak synek zaczal juz sie ruszac to mniej sie martwilam.
Pisz jak sie masz i jak kolejne badania.
Pozdrawiam
Daisy puk puk jestes???
Mama Antosia oraz:
2002- Aniołka Groszka- 8 tc, cp
2004- Aniołka Biedroneczki- 10 tc
2009- Aniołek Maluszek- 9 tc
Avatar użytkownika
monia
 
Posty: 195
Dołączył(a): Pn maja 25, 2009 6:29 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża po stracie

Postprzez Iwisia » N lut 21, 2010 10:16 am

Przykre jest dla mnie co tutaj wyczytuję. Wyobrażam sobie, jaki to musi być dla Was ból. Dziecko to na prawdę największy skarb jaki może być. Życzę Wam wszystkiego najlepszego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Iwisia
 
Posty: 232
Dołączył(a): Cz paź 08, 2009 8:21 am
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciąża po stracie

Postprzez AlicjaW » Wt mar 02, 2010 5:12 pm

Ja jestem w pierwszej ciąży w 5 tygodniu, niestety mam plamienia i biorę duphaston, oprócz tego towarzyszy temu cysta jajnika, która ma prawie 4cm!. Lekarz uspokaja, że plamienia mogą być związane z przypadającą na ten moment miesiączką którą teraz bym miała. A cysta to ponoć norma, jednak i tak się martwię...
Avatar użytkownika
AlicjaW
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn mar 01, 2010 4:51 pm

Następna strona

Powrót do Poronienia
Kto przegląda forum Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
Usuń ciasteczka | Strefa czasowa: UTC + 1