Dzień dobry, jestem za granicą i mam obawy co do mojej ciąży. Tu w Anglii ciąża ma przebiegać naturalnie – wszystkie objawy dla lekarzy są normalne. Jestem w 33. tygodniu, mam ujemną grupę krwi. Cholestaza rozpoczęła mi się 2 miesiące temu. Nikt z obsługi ani szpitalnej ani w przychodni nie chciał mi zrobić testów na wątrobę, gdyż swędzenie dla nich to normalne we wszystkich przypadkach. Los chciał, że mojej położnej nie było i miała zastępstwo pani ze szpitala – ubłagałam i zrobiła badanie. Jestem już po trzech zastrzykach na przeciwciała, dostałam zestaw tabletek plus witaminę K. Usg w normie, łożysko także. Ale nie leżę w szpitalu pod stałą obserwacją. Mam pytanie – czy moja grupa krwi może spowodować śmierć dziecka przy porodzie? Czy mogę mieć cesarskie cięcie? Martwię się. A nie dosyć, że cholestaza to jeszcze ujemna grupa krwi. Proszę o jakąś poradę. Z góry dziękuję.
Pytający: dorotaNasi eksperci
Cholestaza
odpowiedzi Alicja Janaszek
Pani Doroto,
Cholestaza w ciąży wymaga leczenia – z tego, co zrozumiałam zażywa Pani leki. Dostała Pani też prawdopodobnie immunoglobulinę zapobiegającą konfliktowi serologicznemu z powodu grupy krwi Rh minus.
W tej sytuacji dziecku nie powinno nic grozić. Nie jest to też wskazanie do cięcia cesarskiego. Jeśli nie wystąpią inne wskazania położnicze, to powinna Pani urodzić dziecko drogami natury.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Alicja
O ekspercie
-
Alicja Janaszek
ginekolog
Specjalista ginekologii i położnictwa. Posiada 18-letnie doświadczenie zawodowe zdobyte w szpitalu oraz w ambulatorium. Specjalizuje się w...
Inne porady tego eksperta
Inni eksperci
-
Barbara Wąs
położna -
Monika Markowska
położna, doradca laktacyjny -
Małgorzata Sierdzińska
prawnik -
Kamila Cichy
psycholog -
Katarzyna Rudnicka
psycholog, psychoterapeuta

