Witam. Wkrótce zostanę mamą i zastanawiam się jak właściwie pielęgnować kikut pępowinowy?
Pytający: BrydziaNasi eksperci
Kikut pępowinowy
odpowiedzi Monika Markowska
Witam!
Kikut pępowinowy to pozostałość po pępowinie, która po porodzie staje się niepotrzebna, więc odcina się ją parę centymetrów od skóry noworodka i zabezpiecza specjalną zapinką (klemem), z której najczęściej przed wypisem ze szpitala kikut zostaje uwolniony. Prawidłowo gojący się kikut stopniowo zasycha i twardnieje, zmieniając kolor od niebieskawego do czarnego, aż wreszcie sam odpada. Zazwyczaj dzieje się tak po ok 10 – 14 dniach, choć w niektórych przypadkach 3 tygodniach i dłużej. Pielęgnacja pępka w domu zależy od modelu postępowania w oddziale położniczo noworodkowym. Najczęściej kikut pępowinowy pielęgnowany jest z wykorzystaniem spirytusu 70%; 90% w zależności od tempa wysychania kikuta i konkretnych wskazań. W takim przypadku, w domu pielęgnujemy pępek dokładnie tak samo, używając do tego jałowych gazików nasączonych spirytusem 70%, które można kupić w aptece lub roztworem przygotowanym własnoręcznie (spirytus spożywczy rozcieńczamy z wodą w proporcji 2:1). Pępek należy przemywać dokładnie w okolicy kikuta jak i jego dna. W tym celu można lekko podważyć kikut i przemyć skórę pod nim z wykorzystaniem patyczków kosmetycznych. Nie należy bać się poruszania i manipulowania w obrębie kikuta, nie należy go jednak zbyt mocno pociągać.
Z prawidłową pielęgnacją Droga Przyszła Mamo, zostaniesz na pewno zapoznana podczas pobytu w szpitalu, a po powrocie do domu radą może posłużyć Ci położna środowiskowo – rodzinna. Czynności te należy powtarzać kilka razy dziennie, nawet po każdej zmianie pieluszki i koniecznie po kąpieli, podczas której jego zamoczenie kroplą wody nie wróży tragedii. Kikut i skórę wokół niego należy dokładnie oglądać. Pojawienie się paru kropel krwi, szczególnie w fazie odpadania nie jest patologią ale obfitsze krwawienie, brzydki zapach, ropna wydzielina może wskazywać, że nie goi się on prawidłowo. W ostatnim czasie spotkać się można również z opiniami "pozostawienia kikuta samemu sobie", bez dodatkowych działań pielęgnacyjnych, propagowanych również w krakowskich szpitalach. Kikut ulega procesowi gnilnemu i odpada pozostawiając ranę, które ulega stopniowemu wygojeniu. Osobiście, nie jestem zwolenniczką tej metody.
Monika Markowska
O ekspercie
-
Monika Markowska
położna
Położna z blisko 10-letnim stażem pracy.
Posiada uprawnienia położnej środowiskowej. Jest także ekspertem w zakresie promocji zdrowia....
Inni eksperci
-
Alicja Janaszek
ginekolog -
Barbara Wąs
położna -
Małgorzata Sierdzińska
prawnik -
Kamila Cichy
psycholog -
Katarzyna Rudnicka
psycholog, psychoterapeuta

